.
... i pierwsza wyprawa na sankach;P.
.
.
.
A mama będzie miała dużo prania;P.
Mam takie długie włoski;P.
.
.
Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej - mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów. Ten jeden mały uśmiech rozwidnia moje życie..
.
Niechaj dziadzio z babunią tak nam długo żyją,

póki komar i mucha morza nie wypiją.

A ty mucho, ty komarze, pijcie wodę powoli,

niech się dziadzio z babunią nażyją do woli...

;***.
Czasami schłodzony gryzaczek jest niezastąpiony....
.
U nas nadal jest śnieg;).
.
Zabawki były ciekawsze....
Poproszę o taką samą....
Można nią rzucać, turlać i trzaskać o podłogę;D.
Spanie na pleckach i na boczku już mi się znudziło...

A co tam!
Zaszaleję i będę spał z dupką w górze;D.
Czy bywa Cud większy od tego gdy nowe się życie zaczyna?

Tak Wielki, a tyczy Małego, co ufnie przy piersi się trzyma...

Choć nie wie, co jeszcze je czeka, jak trudna "ta" droga być może,

to cieszy je rola "człowieka", bo wie, że tu z woli jest Bożej.

Tak wiele dobrego przynosi, przychyla ku ziemi nam Nieba.

Tak słodko na rękach je nosić i tylko je kochać potrzeba!

Wspaniała to sztuka miłości i czasem też trudu wymaga.

Choć boli to, czasem i złości, to uśmiech mi jego pomaga...
;***.
Od razu musiałem wypróbować:).
Przyniosła ogromną ulgę na obolałe dzionsełka...

Maciuś nie mógł się od niej oderwać:).
Więc nie dziwcie się, że chcę się nimi pobawić;) 
A że przy tym robię odciski swoich małych dłoni to już inna sprawa;)
.
Mamusiu, niczego przede mną nie schowasz;).
Mogę sie pochwalić dolną lewą jedyneczką;)
.
... chyba sie wyspałem;) 
Tylko coś dziwnie się czuję... 

Mamusiu, chyba mam gorączkę....
.
Zjadłem połowę zawartości talerzyka:) 

Reszta zaś znalazła się na podłodze;) 

W końcu trzeba sie dzielić z pieskiem;).
To jest to co mamusia lubi najbardziej;).
Prawdziwy piesek chyba mnie nie lubi, bo ciagle ucieka:/.
.
I tak nie pokażę swojej "perełki" ;D.
.
Resztki po obiadku? I co ja mam niby z tym zrobić???.
Jedno jest pewne - nie da sie tego pogryźć;).
I tak się uśmiecha gdy widzi aparat;)

Za nic w świecie nie pokaże "białych perełek" ;D.
.
.
...pstryk i ujrzałem aparat;P

I tyle było z mamy "podchodów" na zrobieniu mi zdjęcia przy czytaniu;D.